
Oblodzone chodniki to istna zmora polskich miast. Niedawna odwilż i następujące po niej mrozy zamieniły deptaki w istne lodowiska. Na głównych drogach jest znacznie bezpieczniej, bo samochody, a przede wszystkim sól sypana na ulice przez drogowców, już dawno poradziły sobie z lodem i śniegiem. Gorzej jest na chodnikach i bocznych drogach. Pewnie dlatego w ostatnich dniach zgłosiło się do nas sporo osób narzekających na ślizgawicę na chodnikach.
Nie jest to sprawa błaha, gdyż upadek na oblodzonym chodniku może grozić poważnym urazem, długą rehabilitacją i uciążliwymi konsekwencjami, a właścicielom, którzy nie odśnieżą chodnika, za który są odpowiedzialni, grozi kara pieniężna do 500 złotych. Straż Miejska apeluje do mieszkańców Krapkowic o poświęcenie chwili czasu na odśnieżenie i posypanie piaskiem lub popiołem chodnika bezpośrednio przylegającego do swojej posesji. Jeżeli natomiast chodnik od posesji dzieli pas zieleni wówczas jego oczyszczenie należy do Urzędu Miasta i Gminy w Krapkowicach. W przypadku uszkodzenia ciała poszkodowany ma prawo pozwać odpowiedzialnego za oczyszczenie chodnika do sądu o zwrot kosztów leczenia i zadośćuczynienie, jeżeli tylko jest w stanie udokumentować swój wypadek i jego leczenie.

Przeczytaj cały artykuł w najnowszym wydaniu "Tygodnika Krapkowickiego".