
Nieszczęśliwe wypadki zdarzają się wszędzie i trudno się przed nimi do końca zabezpieczyć. Latem zwracamy uwagę na zagrożenia jakie niosą ze sobą niestrzeżone kąpieliska, a zimą ostrzegamy przed zbyt długim pozostawaniem na mrozie. Mimo ostrzeżeń zamarznięcia i zatrucia tlenkiem węgla wydobywającego się z piecyków, czy junkersów, niestety są wciąż naszą rzeczywistością. Zagrożenie na drodze wzmaga się wraz z prędkością jazdy niedopasowaną do trudnych zimowych warunków, podobnie jak i możliwość nieszczęśliwego upadku. Jednak w każdym czasie śmierć osoby bliskiej jest dla nas jednakowo bolesna jak i zaskakująca. W tym większym żalu pogrążamy się, jeżeli mamy do czynienia z wypadkami zbiorowymi lub seriami nieszczęśliwych wypadków.
Właśnie w minionym tygodniu o podobnej serii nieszczęśliwych wypadków mogą mówić mieszkańcy Zdzieszowic, gdzie w ciągu zaledwie czterech dni zanotowano aż trzy spowodowane nimi zgony. Alkohol, tlenek węgla, życiowe problemy, to jedne z przyczyn tragicznych wydarzeń jakie miały tam miejsce. Jak to zwykle bywa, aby mogło do nich dojść musiało zejść się razem kilka niesprzyjających okoliczności.
Przeczytaj cały artykuł w najnowszym wydaniu "Tygodnika Krapkowickiego"