strona główna
ulubione



REDAKCJA
BASTECH Sp. z o.o.
47-300 Krapkowice
ul. Sienkiewicza 9

tel 077/ 446 00 10
tel 077/ 446 00 20
fax 077/ 446 00 30
napisz do nas

KSIĘGA GOŚCI
2010-08-23 23:06:08
pele
[kr.ce]
Boiska typu orlik buduje tutsi,wybraliscie go więc pretensje do niego a nie do pana burmistrza.

dodaj wpis
zobacz wpisy



www.gazetylokalne.pl
www.mrr.gov.pl

Projekty z Funduszy Europejskich w województwie opolskim

MAPA DOTACJI Z FUNDUSZY EUROPEJSKICH
Dzień dobry Dzisiaj jest Środa 8 Września 2010 r.
TEMAT TYGODNIKA | Nr 1 (610) | WTOREK 2010-01-05
Krapkowice | Uratował przed zamarznięciem
Said - bohater

Said Kassem – Palestyńczyk mieszkający w Otmęcie idąc 1 stycznia około godziny 4.30 rano do pracy w Zakładach Papierniczych natknął się w okolicach mostu kolejowego przez Odrę na czołgającego się po ścieżce człowieka.

– Byłem jeszcze po otmęckiej stronie i kiedy go zobaczyłem  pomyślałem, że pewnie ktoś zbyt dużo wypił i po sylwestrze nie może dotrzeć do domu. Jednak ten człowiek poprosił mnie o pomoc mówiąc, że około dwie godziny wcześniej wpadł do Odry. Pijani raczej o nic nie proszą przechodniów i to mnie zastanowiło. Kiedy nachyliłem się nad nim zobaczyłem, że rzeczywiście jest cały mokry... - mówi Said Kassem. 

Przeczytaj cały artykuł w najnowszym wydaniu "Tygodnika Krapkowickiego"

Tomasz Jaśkowiec

wydrukuj artykuł dodaj komentarz (1)

Tygodnik Krapkowicki nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez internautów.
Średnia ocena czytelnikow powyższego artykułu: brak w skali 1-5

Czytenik: Arkadiusz Tomczyk-awatar dnia: 2010-01-09 11:04:23 ocena: brak dodał komentarz:
Temat: List do redakcji o treści: Do wszystkich mieszkańców Krapkowic i okolic! Chciałbym poruszyć pewną sprawę. w Krapkowicach mieszkam od dziecka. Miasto niewątpliwie posiada swoje uroki,swoje zalety, lecz jak każde miasto, niestety, nie jest pozbawione wad. Dlatego mój list kieruję w szczególności do rajców, do ludzi kompetentnych w sprawach dot.dbania i pielęgnowania walorów estetycznych i bytowych. Zapytanie kieruję również do ludzi majętnych, do ludzi mogących dać z siebie coś innym. Niebawem ponownie i w tym miasteczku odbędzie się akcja wolontariatu WOśP. To piękne że jednak coś się dzieje. Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrego serca.Lecz moje zapytanie jest takie. Mamy dziś piękną zimę, lekki mróz, więc zamierzam właśnie z synem wyjść na śnieg, zabrać psa na spacer i podziwiać cuda w naturze okolic. I jednak coś mnie martwi, bo wiem że znów będzie tak samo, czyli braki i pustki na uliczkach, na chodnikach, w parkach. Nic. Jakby ludzi stąd wywiało. Dosłownie, nie spodziewam się że zobaczę tu sąsiada uprawiającego jakiś sport, starsze panie spacerujące z kijkami do Nordic Walking, gromady dzieciaków szalejące gdzieś na górkach, zjeżdżających na sankach, panów troskliwie opiekującymi się pociechami podczas wypadów po obiadowych w terenie, jak ja to dziś zamierzam uczynić. Dlaczego tak jest? Oczywiście, przecież wolimy weekend spędzić miło, przy kominku, przed telewizorem, oglądając kolejne etapy perypetii szklanych bohaterów. Po co zawołać po sąsiada- witaj, może pójdziemy gdzieś z dzieciakami, jeśli nie mamy już małych dzieci, to może poklachamy na świeżym powietrzu. Tak, zmęczeni pracą, obowiązkami, codziennością, nie raczymy tyłka ruszyć, bo po pierwsze, należy nam się w końcu wymarzony przysłowiowy święty spokój, w gro rodzinnym swojski odpoczynek, całus dla żonci, dobry obiad, czas na drzemkę... No cóż, rośnie nam nowe pokolenie, przyzwyczajamy samych siebie i nasze dzieci do wygód i udogodnień. Po co więcej? Śnieg? Ach śnieg, cóż takiego, to tylko śnieg, stopnieje i przejdzie. Dlaczego o tym piszę? Może dla tego że coś nie jest na rzeczy od lat, ja sam jak byłem młody, to wyglądało to wszystko zupełnie inaczej. Przede wszystkim pamiętam jak co roku organizowano sporo kuligów śnieżnych, my sami z chłopakami, nawet gdy jeszcze tacy wyrośnięci byliśmy, to szaleliśmy po mieście, rozrabialiśmy na zjeżdżalniach. Zawsze coś było. Zawsze coś się chciało. Rodzice nas dosłownie wyganiali na świeże powietrze. A dziś to idzie wszystko w stagnację, w bierność, w obojętność. Gdybym był burmistrzem, kłaniam się P. Sollochowi, z okazji zbliżających się ferii, o ile nasypie śnieg, zorganizowałbym właśnie chociażby taki kulig dla dzieciaków. Mamy Moszną, a w niej stadninę koni, można byłoby coś na prawdę fajnego i godnego uwagi zorganizować na mieście, niedzielna pogoda sprzyja, na rynku w powiecie rodzice z dziećmi ustawiają się w kolejce, TVP transmisję z przygody robi, plusy na koncie dla organizatorów, pełna kultura, glanz animacja. Podsuwam pomysł jednej z Krapkowiczanek, z którą w tym tygodniu była długa rozmowa w tym temacie. Zgadzam się z nią doskonale nawet w temacie nowo otwartego basenu. Niby wszystko ma się sprawnie. Niby finisz ma się dodatnio. Jednak jak by się temu bardziej przyjrzeć- jakby czegoś panowie planiści zabrakło- teren jest spory, działka nasłoneczniona, cóż a tylko kryty, a gdzie otwarty basen? W wakacje w upale 30 stopni Celsjusza, Panowie, Panie, jak to? Ludzie będą zdziwieni. Jak przyjdą w lipcu i przejrzą na oczy. A tu taki pic na wodę. Tak. Innowacja czy marnacja. No cóż, widocznie raczę stwierdzić że gdzieś mądrości zabrakło, bo gdy mądry człowiek miałby wykonać taką solidną inwestycję, to nie czyniłby takich pomyłek, nie czyniłby ze swego projektu imitacji... Jeśli byłoby to możliwe, uprzejmie prosiłbym o wydruk mojego listu otwartego w TK. Zgadzam się na podanie mojego imienia i nazwiska w podtytule. Pozdrawiam. Arkadiusz Tomczyk
W NUMERZE TAKŻE:
Said - bohater
Said Kassem – Palestyńczyk miesz...
Bez dyskusji
- Budżet na 2010 rok jest naprawdę tru...
Mniejszy kontrakt
Od tego jaki kontrakt został zawarty p...
Sportowe kontrasty
Krapkowice to miasto kontrastów...

AKTUALNOŚCI

2010-08-24 10:52:59
Wędrujące ule

16 sierpnia w godzinach popołudniowych policjanci z Krapkowic zostali powiadomieni o nietypowej kradzieży w Odrowążu. Z relacji poszkodowanego mieszkańca Krapkowic wynikało, że po ostatniej kontroli (...)

2010-08-10 10:35:34
Yariska w rowie

8 sierpnia o godzinie 6.50. na 240 kilometrze autostrady w stronę Katowic, kierujący toyotą yaris 60-letni kierowca z Wodzisławia Śląskiego, zasnął za kierownicą samochodu. Kierowca i dwaj pasażerowie (...)

2010-08-04 09:38:28
Pożary w Obrowcu

26 lipca około godziny 22.20 wybuchł duży pożar na ulicy Odrzańskiej w Obrowcu. Zapaliła się duża obora (wymiary około 100 m na 14 m i 8 metrów wysokości) z poddaszem magazynowym. Na parterze (...)


zobacz więcej
skocz do góry
© 2006-2007 by Tygodnik Krapkowicki | Projekt i wykonanie A.I.FIA & iD7