R E K L A M A
- W naszym mieście jest mnóstwo zapomnianych przez władze miejsc. Wśród nich jest ulica Parkowa. Wystarczy przejechać się tą ulicą aby stwierdzić, że od dziesiątków już lat nic albo bardzo niewiele się na niej zmieniło. Wśród zmian - niestety na gorsze - jest kiedyś tętniąca życiem krapkowicka mleczarnia, która dzisiaj stoi bezużyteczna i trudno powiedzieć co dalej będzie się z nią działo. Po ulicznym, przedwojennym bruku, który zarastają chwasty, jeżdżą samochody, a po starym i nierównym chodniku chodzą ludzie. I tak jak od dziesiątków lat. Drugim takim miejscem wydaje się być bardzo popularny wśród krapkowiczan Plac Gagarina. To miejsce ma charakter typowego skweru miejskiego, to taki krapkowicki Central Park, tyle tylko, że miejsce to nie widziało ręki ogrodnika czy architekta od wielu dziesiątków lat. Stare drzewa rosnące na placu dogorywają, brak jednak nowych nasadzeń krzewów, drzew czy kwiatów. Plac jest naprawdę bardzo zaniedbany, a niewiele potrzeba, aby była to perełka - prawdziwa wizytówka miasta. Szkoda, że nikt o tym miejscu nie pomyśli w ten sposób. Może jednak warto byłoby przyjrzeć się tym zapomnianym zakątkom miasta i coś w nich ulepszyć, upiększyć lub poprawić. To nasz taki mały apel do władz Krapkowic - mówiły Czytelniczki (dane personalne do wiadomości redakcji).

© 2011 Tygodnik Krapkowicki
Kopiowanie bez zgody Wydawcy jakichkolwiek materiałów zawartych na stronie zabronione.
Projekt i wykonanie strony & CMS
Agencja Reklamowa iD7