R E K L A M A
Prezes Gminnej Spółdzielni w Zdzieszowicach Małgorzata Boś pamięta o swoich emerytowanych byłych pracownikach. Jak co roku na początku grudnia byli pracownicy zostali zaproszeni na spotkanie mikołajkowo-świąteczne, aby się zobaczyć, porozmawiać, dowiedzieć się, co się zmieniło przez ten miniony rok. Wśród gości, również jak co roku, ks. prałat Antoni Komor. Wśród kilkudziesięciu osób obecnych na spotkaniu jest trzech panów, stąd z przymrużeniem oka pytanie na wstępie: „gdzie tu parytet?" Korzystając z chwili przerwy w rozmowach, zapytaliśmy kilka osób o to, co spowodowało, że zdzieszowicki GS utrzymał się na rynku? Pani Aniela - pracująca w pionie księgowości, pani prosząca o anonimowość, pracująca 30 lat w Żyrowej, pan Stanisław - wiceprezes obrotu rolnego jednomyślnie stwierdzają, że to trzy przyczyny: twarda ręka pani prezes, Zakłady Koksownicze dające zatrudnienie mieszkańcom i przychylność burmistrza. Po otwarciu spotkania i przywitaniu obecnych, część artystyczną przedstawiła młodzież z PSP nr 1. Był to montaż tekstów i piosenek o świętach, wieczorze wigilijnym z gwiazdką i świeczkach na choince. Przeczytaj cały artykuł w najnowszym wydaniu "Tygodnika Krapkowickiego"

© 2011 Tygodnik Krapkowicki
Kopiowanie bez zgody Wydawcy jakichkolwiek materiałów zawartych na stronie zabronione.
Projekt i wykonanie strony & CMS
Agencja Reklamowa iD7