R E K L A M A
- Z wielkim smutkiem przeczytałem informację o ostatnich tragediach z udziałem nastolatków z terenu powiatu krapkowickiego. To co się stało, to bolesna trauma dla rodziców, krewnych i kolegów oraz koleżanek tych, których nie ma już pośród żywych. Zastanawia mnie jednak co innego. Dlaczego w naszym kraju, w naszym społeczeństwie, w naszej kulturze tak dziwnie podchodzi się do śmierci, przecież śmierć jest nieodłączną częścią naszego istnienia. W szkołach, w których uczyli się ci młodzi ludzie powinno się zorganizować jakiś apel poświęcony z jednej strony tym młodym, którzy odeszli, przecież to byli koledzy, przyjaciele tych uczniów, z drugiej strony przestrzegający przed lekkomyślnością czy skutkami takich, a nie innych zachowań młodych ludzi. Z tego co wiem, ta dziewczyna, która zginęła w wypadku samochodowym miała zdawać egzamin gimnazjalny, przed nią było całe życie. W tych szkołach powinno rozbrzmieć jakieś echo po ich śmierci. Jeśli będziemy obojętnie przechodzili obok śmierci, to czy mamy jakąkolwiek szansę na to, aby stać się normalnym społeczeństwem? Na pogrzeb tych nastolatków powinna pójść cała szkoła, ta młodzież powinna zobaczyć rozpacz i ból rodziców, powinna uświadomić sobie wagę i znaczenie śmierci. Przecież każda śmierć czegoś nas uczy, każda śmierć ma jakiś głębszy duchowy wymiar. Także ze śmierci winniśmy wyciągnąć jakąś naukę, jakieś wnioski do naszego życia. Mam takie wrażenie, że dziś młodzi ludzie „znają" śmierć jedynie z gier komputerowych, a to jest jakieś niebezpieczne nieporozumienie - mówił nasz stały Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), który odwiedził nas w siedzibie „TK".
© 2011 Tygodnik Krapkowicki
Kopiowanie bez zgody Wydawcy jakichkolwiek materiałów zawartych na stronie zabronione.
Projekt i wykonanie strony & CMS
Agencja Reklamowa iD7